Kosmetyki,

GOTOWA NA LATO???!!! /przerwa na kawę z Eveline Cosmetics / piękna odżywiona i opalona skóra / PEELING / BALSAM

czwartek, maja 12, 2016 MARLIE 23 Comments


Gotowa na lato???!!!

Zapewne nie tylko ja lubię zapach porannej kawy, ale tylko ,, zapach''. Do zatwardziałych kawoszy nie należę, a uwielbiam coś na ,,ząb'' o smaku kawy. Szaleję za jogurtami kawowymi, cukierkami, lodami....A teraz w ręce wpadł mi nie produkt do smakowania, a do testowania na skórze. Tymi kosmetyki są peeling intensywnie ujędrniający do ciała o zapachu kawy oraz balsam do ciała z dodatkiem kawy oraz maruli z Eveline Cosmetics. Muszę przyznać, że jestem wielbicielką kosmetyków z Eveline Cosmetics, niedługo pojawi się także post o pomadkach, na który musicie niestety jeszcze trochę poczekać:) To, że nie pijam porannej kawy nie oznacza , że nie mogę mieć przerwy na kawę:) Z Eveline Cosmetics mam trochę inną przerwę - porę na pielęgnację skóry.I to mi się naprawdę podoba!!! Po prostu pokochałam produkty kawowe, moje pierwsze  wrażenie po otworzeniu produktów - to jest to , ten zapach, ten aromat... Ja już jestem gotowa na lato. Moja skóra staję się odżywiona, pobudzona, miękka i lekko zabrązowiona - te kosmetyki skradły moje serce!:) Już nie będę wstydzić się mojej bladej, nieopalonej skóry.Zapraszam dalej, bo przeczytacie słów kilka o tej magii kosmetyków...






Może zacznę od peelingu do ciała...Mam zawsze problemy ze suchą skórą na kolanach oraz z naskórkiem na stopach...Toteż w moim przypadku bez peelingu się nie obędzie.Po prostu peelingi kocham, ostatnio na mojej drodze ukazał się naprawdę świetny peeling cukrowy, a teraz kawowy. Normalnie same cuda kosmetyczne!Opakowanie produktu jest bardzo wygodne, przyjemnie i bez problemu aplikuję się peeling. Kosmetyk nie zawiera parabenów, ma zapach świeżo zaparzonej kawy.Produkt ma żelową konsystencję z drobinkami, świetnie złuszcza skórę i pozostawią ją odświeżoną. Peeling idealnie oczyszcza skórę i usuwa z niej martwy naskórek, ma także właściwości nawilżające oraz ujędrniające. Idealnie przygotowuję skórę do zabiegów kosmetycznych. W swoim składzie zawiera wyciąg z HAMAMELISU, który stymuluje mikrokrążenie oraz ujędrnia skórę, wzmacnia naczynia krwionośne. Zaś dzięki wyciągowi z jedwabiu oraz olejkowi arganowemu  skóra staje się miękka, gładka i sprężysta. Kompleks aktywnej kofeiny wspomaga redukcję nagromadzonej tkanki tłuszczowej oraz wspomaga zwalczanie cellulitu. BioHYALURON COMPLEX™ intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka. 


POJEMNOŚĆ:200 ml,

 CENA: 16,99 zł.,

DOSTĘPNOŚĆ: ROSSMANN. 


 Kolejnym naprawdę świetnym odkryciem jest balsam brązujący do ciała. Idealny właśnie na lato i wiosnę, kiedy przede wszystkim nasze nóżki i skóra nie są opalone, a koniecznie szybko chcemy mieć pięknie, delikatnie i lekko brązową skórę.Nie zawsze te słoneczko jest tak często, a my nie zawsze mamy czas na opalanie. Bo chodzimy do pracy, opiekujemy się dzieckiem, mamy zajęcia domowe. Taki balsam jest naprawdę idealny, kiedy mamy blade nogi, a na dworze tak gorąco! Przecież nie będziemy chodzić w rajstopkach w takie gorące dni! To byłaby przesada...!Dlatego dzięki balsamowi brązującemu od Eveline Cosmetics możemy mieć piękną i zdrową opaleniznę:)  Balsam z pewnością nadaje skórze delikatną, złocistą opaleniznę oraz świetnie nawilża i odżywia skórę. Kosmetyk masło kakaowe, które stymuluje naturalne procesy odnowy komórkowej, zapobiega starzeniu się skóry.  Ekstrakt z zielonej herbaty jest świetnym antyoksydantem, który spowalnia proces starzenia, regeneruje, odświeża i ujędrnia.
Olejek marula– bogaty w kwasy omega 6 i 9 oraz witaminę E, poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność.Ekstrakt z łupin orzecha włoskiego nadaje skórze piękną, złotobrązową opaleniznę, bez konieczności działania na skórę promieni UV. Używając balsam przez kilka dni, nasza skóra staję się bardziej miękka, odżywiona oraz zabrązowiona...Już nie straszne mi wychodzenie na dwór jako,,bladzioch":) Stosowanie produktu jest przyjemnością. Balsam nie pozostawia smug, świetnie się rozprowadza i nie brudzi ubrań. Nadaje skórze piękny koloryt skóry.

POJEMNOŚĆ: 150 ml

CENA:18,99 zł.,

DOSTĘPNOŚĆ: ROSSMANN











I tak Kochane dzięki produktom z Eveline Cosmetics możemy cieszyć się z pięknej, odżywionej, miękkiej i opalonej skóry. Ten duet to według mnie ,, must have" dla kawoszy oraz dla osób, które chcą cieszyć się idealną strukturą skóry oraz kolorytem bez zarzutu. To wszystko za sprawą istotnego produktu - cudu kosmetycznego, jakim jest kofeina. To dzięki niej możemy zwalczać cellulit . Kofeina pomaga usunąć toksyny, zapobiega zastojom limfy, napina oraz wygładza skórę. Poprawia mikrokrążenie oraz eliminuje znienawidzoną wśród kobiet skórkę pomarańczową, znienawidzony cellulit .Dlatego kawa znalazła szerokie zastosowanie wśród kosmetyków i wiele zwolenników. Ja jestem zdecydowanie na TAK! Coraz częściej będę inwestować w produkty zawierające w składzie kofeinę:) Dzięki aplikacji produktu staję się uspokojona, a zarazem pobudzona. Stosowanie tych kosmetyków to pełne zadowolenie i przyjemność.

A Wy stosujecie kosmetyki z kofeiną? 

Jeżeli macie ochotę to zachęcam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu. Serdecznie zapraszam. KLIK



Pozdrawiam serdecznie:) Buziaki:****

23 komentarze:

  1. Super peeling :) Jak dla mnie jest dosyć słabym zdzierakiem, ale wybaczam mu to ze względu na zapach :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten peeling kawowy dostałam na meet beauty ale narazie czeka w zapasach na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo kusi mnie ten kawowy peeling, z pewnością zabójczo pachnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo kusi mnie ten kawowy peeling, z pewnością zabójczo pachnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam peelingi - a kawowe dobrze wpływają na zwalczanie cellulitu! :D
    Zaciekawiłas mnie tymi produktami i zgłosze się w rozdaniu! :D

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/05/paczucha-od-bangood.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszą rewelacyjnie pachnąc ! Chyba wybiore sie do rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przywiozłam kawowy z MeetBeauty, zapach i działanie obłędne <3 ! Uwielbiam Eveline własnie za takie doskonałe formuły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę sceptycznie podchodzę do balsamów brązujących ale w tym roku chyba się złamię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kawę więc nie daruje temu peelingowi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo jestem fanką takich rzeczy! niestety nigdy o nich nie slyszałam, ale juz mnie namówilaś żeby kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  11. balsam brązujący mnie zaciekawił xD jeśli faktycznie nie brudzi to przemyślę jego zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jak narazie jestem blada jak ściana :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba skuszę się na balsam brazyjacy.Mam bardzo jasną cerę.
    Zapraszam do mnie poulciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakochałam się w tym peelingu. Mógłby moim zdaniem mieć trochę grubsze ziarna ale zapach wszystko wynagradza <3
    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba kupię sobie balsam brązujący, bo jestem blada jak ściana, super post!
    http://klamolda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam wszystko co ma zapach kawy :) mój peeling właśnie mi się kończy więc wiem już co wypróbuję jako następne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za zapachem kawy, ale dla kogoś kto owy zapach lubi peeling będzie na pewno świetny ^^
    http://paczajom.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. peeling świetny :P balsamu jeszcze nie miałam okazji sprawdzić na sb ale pewnie niebawem się skuszę po Twojej opinii :) evelciovelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzisiaj będąc w drogerii właśnie zastanawiałam się nad zakupem jakiegoś peelingu, chyba ten powędruje w moje ręce :) pozdrawiam

    http://barbaretbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. chętnie wypróbowałabym ten peeling i chyba sobie go kupie *-*
    świetny post!
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też bardzo lubię produkty Eveline :) Używam ich od wielu lat i często sięgam po nowości. Na MeetBeauty właśnie zastanawiałam się nad tą kawową serią, ale ostatecznie stanęło na balsamie kwitnąca wiśnia - róż zwyciężył :D
    Mimo wszystko, produkty mnie zaciekawiły, więc pewnie jeszcze się na nie skuszę.
    Obserwuję i mam nadzieję, że zostaniemy w kontakcie :)

    OdpowiedzUsuń