FARBA,

Pora na naturalną zmianę !Naturalna farba do włosów - ciemny brąz:)

piątek, kwietnia 29, 2016 MARLIE 16 Comments

My kobiety lubimy zmiany... Chcemy wyglądać, prezentować się lepiej - po prostu chcemy się lepiej czuć! Toteż eksperymentujemy z fryzurami i kolorami włosów. Mnie już męczyły moje włosy...Stały się w świetle nieco rude, chyba to wina poprzedniej farby! Obecnie jest szał na kosmetyki naturalne, posiadam nieco grono takich produktów. Dlatego pomyślałam...może by tak wypróbować naturalnej farby do włosów. Otóż to!!!Powiem Wam, że nie żałuję. To był świetny wybór. !






Naturalna farba do włosów Nature&Care nie posiada amoniaku, rezorcyny, parabenów, silikonów oraz SLS!!!  Ta farba to idealne rozwiązanie dla osób, które często malują włosy lub ich włosy są naprawdę w złej kondycji!

Od producenta:

Zawiera kompleks witamin, który wzmacnia działanie pielęgnacyjne, odżywcze i pogłębia siłę koloru już w trakcie procesu farbowania. Zawarty w składzie ekstrakt z grejpfruta sprawia, dzięki aminokwasom, enzymom oraz witaminom C, B2 i P odżywia włosy już w trakcie farbowania. Olej z awokado jest bogaty w kwasy tłuszczowe Omega 3 i Omega 9. Kwasy te mają korzystny wpływ na poprawę kondycji włosów suchych, zniszczonych i farbowanych. Wzmacniają je oraz zapobiegają mechanicznym zniszczeniom. Dodana do zestawu naturalna odżywka do włosów, do stosowania po koloryzacji i spłukaniu włosów dodatkowo pielęgnuje i wzmacnia włosy Bardzo ułatwia ich rozczesanie oraz nadaje włosom blask i jedwabisty wygląd dzięki zawartości wyciągów roślinnych i oleju z awokado. Preparat nie pozostawia zafarbowania skóry głowy.



Skład:

Składniki preparatów w opakowaniu: Krem koloryzujący (47g): INCI: D Water, cetyl alcohol, stearyl alcohol, cocamide MEA, ethanolamine, oleyl alcohol, ammoniumium laureth sulfate, sodium bisulfite, fragrance, pentasodium pentetate. Utrwalacz koloru (70ml): INCI: D water, hydrogen peroxide, cetearyl alcohol, ammonium lauryl sulfate, phosphoric acid, pentasodium pentetate, disodium phosphate, salicylic acid, etidronic acid. Odżywka z ekstraktami roślinnymi do stosowania po farbowaniu (10ml): INCI : D water, cetyl alcohol, stearyl alcohol, cetrimonium chloride, polysorbate 80(and) cetyl acetate, (and) acetylatedlanolin alcohol, citric acid, persea gratissima (avocado) oil, fragrance, diazolidinyl urea, CI 19140, CI 42090. Wzmacniacz koloryzacji-szok multiwitaminowy(2ml): INCI: Paraffinum liquidum, Vitis vinifera (Grape) seed extract, tocopheryl acetate, BHT, fragrance, Cl 60730

Sposób użycia:

Zawartość tubki z farbą na bazie wyciągów roślinnych przełożyć do butelki z utrwalaczem koloru oraz dodać zawartość torebki z multiwitaminowym płynem wzmacniającym blask koloru (mała torebka o pojemności 2 ml). Zamknąć butelkę i energicznie potrząsać przez 1 minutę, aż do uzyskania jednolitej mieszanki. Przeciąć natychmiast końcówkę butelki i bezzwłocznie nałożyć farbę na suche włosy (bez uprzedniego mycia), zaczynając od nasady i oddzielając kolejno kosmyki włosów. Masować włosy, upewniając się, że całe są pokryte mieszanką farbującą. Po nałożeniu mieszanki farbującej, w celu uzyskania optymalnego rezultatu założyć na włosy, na czas działania farby, plastikowy czepek. Odczekać na działanie produktu 40 minut (45 do 50 minut dla włosów bardzo grubych). Można również określić czas działania bardziej dostosowany do indywidualnych potrzeb, wykonując test na kosmyku włosów.

Opakowanie zawiera:

- tubę z  farbą w kremie,
- utrwalacz koloru,
- witaminowy wzmacniacz  koloru i balsam z roślinnymi wyciągami,
- parę rękawiczek,
- foliowy czepek na głowę,
- ulotka informacyjna.





Jest to moja pierwsza przygoda z farbą naturalną, ale moje odczucia są bardzo pozytywne! Po pierwsze podczas farbowania nie muszę się podtruwać zapachem, a raczej odorem amoniaku, którego nienawidzę. Tym razem farbowanie włosów przebiegło bardzo zadowalająco. Nie odczułam, że poddałam się koloryzacji włosów. Zawsze przed farbowaniem włosów, natłuszczam kremem okolice twarzy wokół włosów,uszy, szyję, aby można było po koloryzacji lepiej się pozbyć się niechcianej farby w tych właśnie miejscach. Zawsze miałam trudności z pozbyciem się farby w tych miejscach, trochę musiałam trzeć albo niestety trochę pochodzić z zafarbowaniem:( W tym przypadku farba zeszła znakomicie, jestem z tego powodu bardzo zadowolona ! Poza tym witaminowy wzmacniacz koloru i balsam z roślinnymi  wyciągami ma tak niesamowity zapach, że chciałabym go używać codziennie. Ja farbę na swoich włosach trzymałam 40 minut. Efekt, który otrzymałam możecie podziwiać na zdjęciu:) Włosy stały się miękkie i błyszczące:)

Farby naturalne Nature&Care  dostępne są w wielu wariantach kolorystycznych w sklepie : sklepnaturalny.pl.

Tutaj znajdziesz farbę KLIK



Moje włosy  po raz pierwszy są eko!!!

Jakimi farbami Wy farbujecie włosy? Może postawicie na naturalną farbę do włosów?

Bo zdrowy włos - to szczęśliwy włos:) Prawda?

16 komentarzy:

  1. o masakra :D jestem facetem i raczej nie planuję farbowania włosów, ale podziwiam wszystkie Panie, które się na to decydują. Profesjonalnie zrobiony "reportaż" i wyjaśnienie jak używać. Mam nadzieję, że moja dziewczyna nie zechce farbować włosów, ale w razie w.. ją tu odeślę :)

    pozdrawiam i zapraszam: wladca-gwiazd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt jest super!
    Osobiście nigdy bym się nie zdecydowała na farbowanie włosów w domu (może dlatego, że jestem leniwa? :p) ale Tobie wyszło to świetnie!
    Zapraszam na mojego bloga ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo do twarzy ci w tym kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję odwagi w zmianie koloru włosów!
    Ja już od jakiegoś czasu planuje zrobić sobie ombre, ale obawiam się, że w "dwukolorowych" włosach nie będzie mi do twarzy:(

    http://nataljaslowinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś nowego dla mnie ;) podoba mi się efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jaka zmiana! na lepsze! :)

    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Super efekt chyba sama sie skuszę bo po ostatniej wizycie u fryzjera mam przesuszone włosy

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zmiana widać spore efekty :*
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję na odwiedziny mojego bloga i za miłe słowa :-) Tutaj też jest fajnie :-) obserwuję a co do farby to fajny kolor wyszedł!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie wyszedł kolor na Twoich włosach! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od lat jestem blondynką i trzymam się raczej tego koloru... choć... raz spróbowałam rudego i to był cios ;) Nie używałam nigdy naturalnych farb, a może warto byłoby spróbować?

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna sprawa ta farba! PS. Masz taaaaaaaakie piękne włosy ♥♥♥ Naturalnie masz lekko kręcone? Jak ja bym chciała takie mieć! Moje są proste jak druty! :(

    OdpowiedzUsuń
  13. masz przepiękne włosy <3 Naturalnej farby jeszcze nie miałam okazji używać, ale może było by to dobre rozwiązanie, by zaoszczędzić włosom chemii :) Trzeba poszerzać horyzonty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Obawiałam się, ale spróbowałam i nie żałuję! Ja postawiłam na tą hennę http://kosmetykiorientu.pl/farby/17-khadi-henna-ciemny-braz.html i efekt chyba nawet przerósł moje oczekiwania. Kolor wyszedł mi bardzo ładny, a przy tym naturalny, co wydawało mi się średnio możliwe przy jakimkolwiek farbowaniu. W obsłudze też myślałam, że będzie gorzej, a tu łatwizna ;) No i o dziwo – naprawdę odżywia włosy, wydają się zdrowsze, lśniące, także ja chyba już na stałe zrezygnuje z farbowania na rzecz hennowania właśnie, skoro mogę mieć i kolor i pielęgnację jednocześnie, no to nie ma się raczej nad czym zastanawiać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam, że wczesniej nie wierzyłam w działanie farb naturalnych, ale zostałam zmuszona po serii zabiegów niedoświadczonego fryzjera, który doprowadził moje włosy o tragicznego stanu. U mnie wygrały farby insight z organicznewlosy.pl swietne produkty maja. Ogarnełam swoje włosy o ładu :)

    OdpowiedzUsuń